sobota, 21 października 2017

Uczta dla zmysłów
"Twój Vincent"



Świeżo po seansie na Facebooku byłam w stanie napisać jedynie:
Elokwencję diabli wzięli i zdecydowanymi ruchami pędzli zamalowali grubymi warstwami farby.
Magia to mało powiedziane. Niesamowity seans!

To takie cudowne uczucie, iść do kina z ogromnymi oczekiwaniami i się nie zawieść.

Twój Vincent to wyjątkowa polsko-brytyjsko produkcja w reżyserii Doroty Kobieli i Hugha Welchmana. Uwodzi obrazem i dźwiękiem, przenosi w inny wymiar, a przy tym wcale nie jest tak, że warstwa wizualna ma odwrócić uwagę od słabego scenariusza. To nie film-wydmuszka, a nasycona emocjami opowieść o niesamowitym artyście, Vincencie van Goghu.

piątek, 20 października 2017

Tony Kososki "Widzieć więcej"
[RECENZJA]

podróżowanie autostopem


Jestem Przemek, mieszkam w Gdańsku, na Oruni, za torami. I ja, taki zwykły chłopak, taki przeciętniak, który niczym nie odstaje od innych, wróciłem właśnie z kolejnej wyprawy swojego życia. To dało mi bardzo wiele do myślenia, było jednym z punktów zwrotnych, po którym na stałe wbiłem sobie do głowy, że "ode mnie zależy, jak wygląd moje życie" i tylko ja mogę je zmienić. Wciąż będąc takim samym jak inni, ale z ogromną wiarą w siebie i chęciami do ciężkiej pracy, aby osiągnąć postawione sobie cele. Bez żadnej magii[1].

środa, 18 października 2017

Iva Procházková "Roznegliżowane"
[RECENZJA]

cykl Marián Holina, tom 2


Nikt nie jest niezastąpiony, słyszał bez przerwy. Naprawdę nie miał pojęcia, skąd ludzie biorą takie bzdury. Przecież było na odwrót. Każdy jest niezastąpiony. Po każdym pozostaje luka. Życie było pełne luk[1].

poniedziałek, 16 października 2017

Co w wydawnictwach piszczy
(październik 2017 - cz. 2)

*** subiektywne zestawienie najlepszych premier i wznowień z drugiej połowy miesiąca ***
(daty premier są orientacyjne i mogą ulec zmianie)


Albatros

Kazuo Ishiguro Malarz świata ułudy - 20.10

Książka laureata literackiej Nagrody Nobla 2017.

Rok 1948. Zniszczona Japonia przeżywa czas gruntownych przewartościowań. Z ruin powstaje nowy świat i porządek rzeczy. Emerytowany malarz Masuji Ono, który całe dnie poświęca prozaicznym czynnościom – pielęgnacji ogrodu, naprawie domu, opiece nad wnukami – nie potrafi uwolnić sie od przeszłości. Kierowany wewnętrzną potrzebą wytacza sam sobie proces, w którym wytacza sam sobie proces, w którym jest jednocześnie oskarżycielem, oskarżonym i sędzią. Porządek, który niegdyś współtworzył i wspierał, został zburzony. Japoński imperializm poniósł druzgocąca klęskę. Masuji musi na nowo określić samego siebie i relacje z dwoma córkami, Setsuko i Noriko, dokonać moralnego rozrachunku z dotychczasowym życiem.

UWAGA! Wydawnictwo Albatros wznowi także inne powieści Kazuo Ishiguro: Okruchy dnia, nie opuszczaj mnie, Pogrzebany olbrzym, Kiedy byliśmy sierotami, Niepocieszony, Nokturny, Pejzaż w kolorze sepii.

niedziela, 15 października 2017

Angielski i hiszpański aktywnie



Nieustająca potrzeba poznawania nowych materiałów do nauki języków obcych sprawiła, że od niedawna zaprzyjaźniam się z dwoma kolejnymi pozycjami, które pomagają mi w zabiciu wewnętrznego lenia. I choć te materiały dotyczą dwóch języków (angielskiego i hiszpańskiego), wylądowały w jednym wpisie, bo konstrukcję mają taką samą.

O czym mowa? O książkach Angielski aktywnie! i Hiszpański aktywnie!, które w podtytule mają Trening na 200 sposobów, co z miejsca mnie zaciekawiło, bo jak już pisałam w notce o Kieszonkowcu angielskim. What's up?, w nauce ważna jest dla mnie różnorodność materiałów. A 200 sposobów brzmi obiecująco, prawda?

piątek, 13 października 2017

Alice Feeney "Czasami kłamię"
[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Premiera: 25 października



Zawsze lubiłam moment zawieszenia między snem a jawą. Te kilka cennych ułamków sekund, zanim otworzy się oczy, kiedy człowiek przyłapuje się na wierze, że jego sny mogą być rzeczywistością. Chwila niezwykłej przyjemności albo bólu, nim zmysły na powrót dojdą do głosu i poinformują cię, kim, czym i gdzie jesteś. Teraz jednak, jeszcze przez sekundkę, rozkoszuję się złudzeniem, które pozwala mi sobie wyobrażać, że mogę być kimkolwiek, gdziekolwiek, mogę być kochana[1].

czwartek, 12 października 2017

Zwiedzamy Drezno - dzień drugi

kwiecień 2017


Generalnie mam bardzo pojemne serce, bo co rusz trafiam do miejsc, w których się zakochuję. Drezno jest jednym z nich. 

Jeśli ominęliście poprzednią notkę ze zdjęciami z pierwszego dnia pobytu w stolicy Saksonii, to koniecznie klikajcie TUTAJ. Może wtedy zrozumiecie mój zachwyt.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...